Data aktualizacji: 19 grudnia 2025
Wielu przedsiębiorcom działania windykacyjne kojarzą się ze stresem związanym z upominaniem się o należności, obawą przed utratą środków, czy konfliktem z kontrahentem. Kojarzą się z sytuacjami zaistniałymi już po fakcie wystąpienia zadłużenia. Zapominamy jednak, iż pierwszym i zdecydowanie najprostszym etapem windykacji jest prewencja. Jeśli nie doprowadzimy do wystąpienia zadłużeń, kolejne etapy nie będą konieczne.
Oczywiście każda sytuacja jest nieco inna, jednak dla uogólnienia możemy przyjąć, iż prewencja to ogół działań, które mają na celu minimalizację szans wystąpienia zadłużenia. Do tego typu działań możemy zaliczyć m.in.:
Działania prewencyjne mają wiele zalet. Poniżej omówimy najważniejsze.

Wbrew pozorom jednorazowa inwestycja (czasowa i/lub finansowa) w oprogramowanie monitorujące czy stała opłata miesięczna tytułem outsourcingu usług windykacyjnych może okazać się znacznie niższa niż zsumowane koszty finansowe oraz (przede wszystkim) czasowe, czy emocjonalne późniejszych działań windykacyjnych. W wielu bowiem wypadkach, jeśli dokładnie przeanalizujemy koszty poniesione na działania, może okazać się, iż nie tylko przewyższają zysk z pierwotnej sprzedaży, ale wręcz całkowity przychód odzyskanej należności. Szczególnie, jeśli działania prowadzimy we własnym zakresie. Co istotne w takim przypadku poświęcony czas mógłby zostać dodatkowo spożytkowany na inne aktywności prowadzące do uzyskania kolejnych zamówień, czy opracowania nowych produktów i usług.

Działania prewencyjne pozwalają również wykryć drobne kłopoty zanim urosną do rangi dużego problemu, który wymaga znacznie większych środków na rozwiązanie. Mam tu do czynienia z typowym efektem kuli śniegowej. Pojedyncze opóźnienie nie jest problemem. Jeden spóźniający się kontrahent nie jest problemem. Jeden gorszy miesiąc w branży nie jest problemem. Jeśli jednak mamy do czynienia z kilka powtarzającymi się kwestiami, problem może urosnąć. Wbrew pozorom szybciej niż zakładamy.

Spokojny mail z uprzejmym przypomnieniem o płatności, czy dobrze dopracowana procedura dostarczania faktur do kontrahentów może zdziałać naprawdę wiele. Doprowadzenie do sytuacji, w której reakcja na opóźnienia płatności musi być ostrzejsza może popsuć nawet najlepsze relacje.

W wielu branżach nadal panuje wyobrażenie, iż płatności z opóźnieniem kilku, kilkunastu dni są czymś normalnym, a termin płatności wskazany na fakturze jest w zasadzie punktem, od którego dopiero należy rozważań dokonanie opłaty. Przemyślane procesy prewencyjne pozwalają uniknąć tego typu „niedomówień” co długofalowo może przełożyć się na znacznie lepszą współpracę.

Dobrze opracowane procedury prewencyjne to również znacznie łatwiejsze działania na kolejnych etapach. Należy pamiętać, że nawet najlepsze procedury prewencyjne nie uchronią nas w 100%. Niestety zdarzają się sytuacje losowe, pomyłki, błędne kalkulacje, czy zwyczajne nieuczciwe postępowanie kontrahentów. Jeśli jednak od początku działamy według ściśle określonego i przetestowanego procesu, mamy znacznie łatwiejszą ścieżkę w przypadku wystąpienia problemów. W wielu wypadkach dysponujemy również kompletem danych znacznie przyśpieszającym kolejne działania.

Jasne procedury, łatwy dostęp do dokumentacji, odpowiednie zapisy w umowach – wszystkie te elementy sprawiają, iż czas reakcji na wystąpienie opóźnienia może ulec znacznemu skróceniu. W przypadku windykacji czas jest kluczowy. W wielu wypadkach reakcja natychmiastowa pozwala na szybkie i bezkonfliktowe odzyskanie zadłużenia. Im dłużej zwlekamy, tym nasze szanse maleją.

W każdym przedsiębiorstwie działania będą nieco inne. Różna jest sytuacja biznesowe, otoczenie, warunki i możliwości. Warto jednak przemyśleć i opracować (jeśli to konieczne) kilka kwestii:
W przypadku chęci uzyskania pomocy związanej z windykacją serdecznie zapraszamy do kontaktu:
Napisz, co o tym sądzisz